Taize w Poznaniu, czyli darmowy sylwester dla cwaniaczków?

Dziś głośno w Poznaniu. Z całego świata zjeżdża się „młodzież, która chce być bliżej Boga”. Taaaaa….. Jasne….. Właśnie przed godziną jechałam z taką grupą w tramwaju i słuchałam jaki to cel mają:

„Stary, a gdzie byś za darmo znalazł lokum w centrum miasta i to na kilka dni w samego sylwestra? Byłem już na kilku takich zjazdach. Mamy wolne wejsciówki nawet do muzeum, żeby sobie Malczewskiego obejrzeć. Żer tępa rodzinka też funduje nam w imię Boga. A jakie dupy do zarwania. Same wyposzczone. Wystarczy gitara i krzyżyk na szyi albo różaniec. Kupiłem sobie taki pod postacią obrączki. Ostatnio tak Włoszkę zarwałem…”

Jak tak człowiek sobie posłucha, to zastanawia się kto stworzył takie spędy …. bo jak widać ani tu wiary, ani modlitwy … ale ważne, że w sylwestra pobawia się na koszt innych. Nie jeden święty się w grobie przewraca. Ale nic to …. ponoć kiedyś tam będziemy sądzeni wedle czynów ….tych sylwestrowych w Taize też. A w bramie targowej, gdzie sie ów spęd odbywa przy wejściu kapłani powinni prezerwatywy rozdawać ….choć pewnie i oto chodzi….”wszak wszystkie dzieci nasze są… a te poczęte w imię Boga i pieśnią na ustach też…”?

Wpis opublikowaliśmy 29 grudnia 2009

Ciche szepty bywają krzykiem

Zobacz koniecznie!