Tak. My kobiety jesteśmy specjalistkami od składania obietnic samym sobie. No jak tam Panie? Co na nowy rok zakładacie?
Odchudzicie się? … Jasne, ale to chyba tak latem, jak już trzeba będzie to i owo wyciągnąć na plaży, bo wcześniej to albo brak nam odpowiednich warzyw, a to dieta za drogo wyjdzie, a to za zimno się robi, a to deszcz pada, więc bieganie odpada…
Rzucicie palenie? …. Ależ pewnie, że tak, tylko niech Aśka najpierw rzuci, bo przecież jak ona pali to samej nam trudno, a poza tym w firmie i tak mniejsza moda na NIEpalenie. Plasterki są zbyt uciążliwe, bo przecież obok antykoncepcyjnego sobie następnego nie przywalicie, bo każdy chłop będzie się śmiał. Zatem z tym paleniem to może za rok, albo za dwa, albo jak się jakiś typek niepalący i dobry do motywacji znajdzie…
Hmm…co by tu następne… lepsza praca. No do tego to by trzeba było się mocno zapalić. To chyba palenie lepiej rzucić. Praca jaka jest każdy widzi, więc po co ją zmieniać, a że psioczysz na nią na czym świat stoi, a do tego szef arogant, szefowa wariatka, ale wróg swój lepszy niż nowy. No i te „cefałki” trzeba napisać, a i fotkę nową, a to znowu trzeba by do fryzjera pójść, no i język jakiś poduczyć….
No tak. Jest i następna obietnica…. nauczę się języka. Przecież to takie łatwe. Jakieś 20 słówek dziennie. Toż to dziecko nawet potrafi. Zatem co nam przeszkadza? Taaaakkk …. belfer za dziwny, lekcje za drogie, kupa frajerów, którzy przecież są od nas lepsi, a więc co my tu robimy. Zatem zamiast angielskiego, francuskiego, włoskiego pozostaje pizza na kolację, popita francuskim winem i angielską herbatką z promocji (ładne kubeczki do nich dawali).
Zmienię faceta. Znajdę faceta…… Pewnie, że tak. Przecież Anka dała radę, to co, ja nie dam? Tyle, że …. singielki są w modzie, a skarpetki już się męża naprałaś. Zatem po co ci chłop w tym roku? No nie? Wolnym być jak ptak…
I tak oto kobiece plany na nowy rok są jak placek, który zakalcem wyszedł …. ważne są próby, a że można się nadziać …. Czyż nie lepiej nic nie zakładać? W tym nowym roku proponuję samą wstążkę …. my kobiety nagie bywamy kuszące, więc po co nam ta cała prawda, która wyjść może za rok …
Postanówmy nie postanawiać … ot tak. Raz na rok – tak dla eksperymentu ;D